rozebrana przebieralnia

Z ust wykluwały się wilgotne ptaszki
kruche nadgarstki rzeźbione siną siatką żył kończyły się
cienkimi palcami zagrzebanymi w piasku nie pamiętam

co mówiłaś może
nic nie mówiłaś pachniałaś i dawałaś
ciepło
deszcz łaskotał zimne cielsko morza
a jego śmiech dudni nam w brzuchach
do dziś,
pamiętasz?

Komentarze (9)

  • płytkie

  • hihi, jesli ty tak mowisz, to znaczy ze musi byc niezle, high five!

  • nie potrafię ocenić poziomu poezji, nie tylko tej. Żadnej. Według mnie to gra słów, to szereg możliwości interpretacji, skojarzeń, doznań. Niedoskonałość zatem paradoksalnie może stać się doskonałością. Ważne, żeby słowa pobudziły zmysły. Tylko to.

    • grze s
    • 19 stycznia 2011, 13:56:02

    niezwykły.

    ps.zastanowiłabym się nad przerzutniami, pozdr

  • Mileno, czy gdy pobudzają wiec, mówimy o sukcesie wiersza? Czy ten wiersz to właśnie osiągnął?

    sw ewo w sumie masz rację, pogrzebię sobie i może wrzucę again.

    • grze s
    • 19 stycznia 2011, 20:33:55

    wiesz, to subiektywne bardzo - nie lubię, po prostu, wyodrębniania słów (to "ciepło" w osobnym wersie), narzucania czytelnikowi sposobu czytania. wiersz z tych pobudzających:)

  • a dla mnie to jest trochę tak, jakby nagle wypaść z równego rzędu zdań, czytasz-czytasz, w pewnym sensie-monotonnie i nagle wpadasz na słowo 'ciepło' i robisz ruch w stylu zawieszenia nogi nad krawędzią, po czym tanecznym krokiem wracasz z powrotem na trasę.

    Ale faktycznie, narzucanie czegokolwiek czytelnikowi nie jest dobre.

  • "deszcz łaskotał zimne cielsko morza
    a jego śmiech dudni nam w brzuchach" - Czyj śmiech? Rozumiem, że morza, bo jest łaskotane, a wychodzi, że deszczu, co łaskocze. Niegramatyczne.

    Mówi do mnie pierwszy wers. Niebanalnie i obrazowo.
    Za to ostatni, "pamiętasz?", dość pretensjonalny. Dziewczynie się spodobał?

  • Pawle, faktycznie, nie zwrociłem uwagi na amfibolię, ale czy w poezji odgrywa ona większą rolę? może odgrywa, nie wiem.

    Ten wiersz w dziewczynie jest napisany, ja go tylko spisałem, więc to tak jakbyś zapytał, czy podoba Ci się np. Twoja własna dłoń-nie zastanawiasz sie nad tym, to część Ciebie i można zadać wobec owej dłoni szereg pytań, ale akurat ta, czy Ci się podoba, jest nie na miejscu. Mam nadzieję, że rozumiesz, o czym mówię.

    dzięki za słowo!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się