minimanif2est
już jutro, moi przyjaciele
skończy się świat niebo
przekwitnie zimnym mrokiem
a księżyc w smutku odwróci
się od nas
wtedy nadejdzie nasz czas
czas w ciemnych przestworzach
obfitych pełnym owocem
chwili i zapomnienia
nieśmiertelne białe okręty
śnione samotnymi nocami wreszcie
nabiorą ciepłego wiatru w żagle
uderzą w pełen granat morza
potężne niepomne powędrują
aż po kres po zenit
a oni ich
wściekły wzrok
usta przepełnione goryczą
zgorzkniałe języki przeklęte
znaki prawdy i symbole
w potędzie naszej dumy
zgniją samotnie
już jutro, moi przyjaciele
przyjdzie nam otworzyć oczy
zapomnieć wszystkie niewypowiedziane
słowa przełknąć skrywane łzy uśmiechy
gwiazdy ułożą się na nowo w historię
świata
a nas
nas już
tam nie będzie
***
Podpisano: Kapitan Kot,
pozdrowienia, towarzysze
Komentarze (2)
-
- Feliks Lokator
- 31 lipca 2010, 12:54:16
oł!?, odsyłam do komentu pod poprzednim wierszem w słupie spisu. Ludzie co się wyrabia?!, głosujta za eutanazją i będzie kultura!
-
- daniel kot
- 01 sierpnia 2010, 00:19:10
takie odnoszę wrażenie, że masz grypę albo schizofrenię